Remont Sztormana (cz.2)

Dwa tygodnie temu Sztorman zaparkował pod warsztatem we Władysławowie. W końcu remont miał ruszyć pełną parą. Niestety, zbiegło się to w czasie z zaleceniem pozostania w domu z powodu pandemii. Wszystkie zaplanowane zajęcia ze stypendystami musiały zostać odwołane. Obecnie przy jachcie pracuje jedna osoba, przebywająca w stoczni. Poniżej kilka zdjęć i opis tego, co zostało dotychczas zrobione.

Na początku zdemontowałem cały osprzęt znajdujący się na pokładzie. Niektóre elementy sprawiały wrażenie, jakby nie były odkręcane od nowości. Zadania nie ułatwiał również szeroki wachlarz śrub i wkrętów w najróżniejszych konfiguracjach. Ten etap mam już na szczęście za sobą!

Wieczorami, gdy robiło się chłodniej, prace toczyły się pod pokładem. Odkręciłem dębowe ramki zabudowy i maskownice, które przeniosłem do warsztatu na lakierowanie. Zdjąłem również fronty i drzwiczki, w których będę wymieniał zawiasy.

Powoli rozbieram instalacje elektryczną, która będzie znacznie uproszczona. Inaczej zamierzam również rozwiązać instalację wodną, dlatego wymontowałem stalowy zbiornik na wodę.

Obecnie odkręcam mahoniową listwę odbojową, która jest jednocześnie maskowaniem połączenia kadłuba z pokładem. Przekładka pomiędzy kołnierzami jest przegniła i należy ją wymienić. Proces jest czasochłonny, ponieważ listwę chcę zdjąć w jednym kawałku, tak aby dało się ją ponownie wykorzystać. Powstaje materiał wideo z tego etapu, także śledźcie nasze konto na Youtube!

BM

Dodaj komentarz